16 czerwca, tradycyjnie na Bulwarze Czerwieńskim pod Wawelem, rozpoczął się Jarmark Świętojański 2018. Przez trzy dni, od piątku do niedzieli, wszyscy chętni mogli przenieść się choć na chwilę w fascynujący świat renesansu. Czekały na nich: spektakle, bale, pokazy walki oraz uczty. Po raz pierwszy odbyła się też spektakularna premiera: wielka akcja kulinarna w dziesięciu krakowskich restauracjach podczas której można było skosztować dań inspirowanych kuchnią czasów królowej Bony.

Ósma już edycja Jarmarku Świętojańskiego rozpoczęła się 16 czerwca 2018 roku. Bohaterką pierwszego dnia była Anna Jagiellonka przygotowująca się do balu wydawanego dla niej w ogrodach zwierzynieckich przez Henryka Walezego. Motywem przewodnim – warsztaty tańca, pokazy mody urozmaicane scenkami komedii dell’arte. Wieczorem pod Wawel przypłynął – na barce fundacji Horyzont Zdarzeń – Henryk Walezy, którego powitał na nabrzeżu cały królewski dwór.

W drugim dniu świętowaliśmy imieniny królów Zygmuntów: Starego i Augusta – dziewięcioletniego, jeszcze przed koronacją. Z tej okazji zaplanowano rozmaite pokazy, a Orszak Wszystkich Bractw przeszedł jak zawsze przez Rynek Główny i zachęcał mieszkańców miasta oraz turystów do wspólnej zabawy na Bulwarze Czerwieńskim.

W niedzielę 18 czerwca na Jarmark przybył, konno i w asyście husarii, król Stefan Batory. Spotkał się tu z żoną Anną Jagiellonką i wspólnie z wszystkimi bractwami świętował szczęśliwy powrót z wojny z Moskwą w dalekich Inflantach.

To była raptem część historycznych atrakcji zaplanowanych w ramach tegorocznego Jarmarku. Na wszystkich gości czekało codziennie mnóstwo atrakcji, występów, spektakli, warsztatów i koncertów. Przez wszystkie trzy dni otwarte były także kramy i warsztaty rzemieślnicze. Tradycyjnie już nie zabrakło niespodzianek dla najmłodszych: mogli przyjrzeć się pracy powroźników, garncarzy, płatnerzy, drukarzy, drzeworytników i cyrulików. Chętni walczyli o patenty: jarmarcznika, podkuchennego królewskiego oraz drabanta, a także spróbować mogli potraw, którymi posilano się w czasach zygmuntowskich.

Złoty Wiek na talerzu

– Kulinarne dziedzictwo Polski jest bardzo bogate. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak różnorodna była dworska kuchnia w XVI wieku i jak różniła się od tego, co jadały niższe warstwy społeczne. Postaramy się to pokazać podczas Jarmarku Świętojańskiego – mówił przed Jarmarkiem Robert Rozciecha, zastępca dyrektora Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Rekonstrukcją kulinarną zajmowali się m.in. Małgorzata Krasna-Korycińska, historyczka kulinariów, archeolożka i muzealniczka, czy Hanna i Paweł Lisowie, którzy odtwarzają receptury z czasów dawnych Słowian i podawali potrawy na bazie soczewicy i kasz, a także pokazali, jak w dawnych czasach konserwowano żywność, Anna Rumińska („Chwastożercy”) opowiadała zaś o zastosowaniach dzikich roślin w kuchni i ziołolecznictwie. Głód zaspokoić można było choćby brejami, brejkami i kutasikami w Kuchni Rycerskiej oraz daniami inspirowanymi kuchnią dworską renesansu.

W kuchni królowej Bony

Niecodzienna atrakcja czekała już od 9 czerwca na wszystkich smakoszy. Do 18 czerwca, w dziesięciu krakowskich restauracjach, można było spróbować dań inspirowanych kuchnią czasów królowej Bony.

Szefowie kuchni w Albertinie, Białej Róży, Bistro 11, Filipa 18, Gościnnej Chacie, Stole, Twoim Kucharzu, Weselu, Wierzynku i Winestone nie poskąpili drogocennego szafranu, korzeni i sprowadzanych ze słonecznej Italii produktów. W specjalnym menu znalazły się m.in. kapłon ze szparagami i kaszą królewską, perlica z dżemem z pomidorów i cebuli, szparagami i kaszą jaglaną, ossobuco z rogacza pieczone w sosie czosnkowo-jałowcowym na runie leśnym z ziemniaczkami, czy pieczony udziec z indyka z kasztanami z szafranem, migdałami i koprem włoskim w cytrusach oraz sosem miodowym.

Wszystkich, którzy chcieli dobrze przygotować się do czerwcowych spotkań z historią, mogli wziąć udział w dwóch spacerach z Mariuszem Wollnym – pisarzem, etnografem, twórcą niezwykle popularnego cyklu powieści o Kacprze Ryxie. 10 czerwca odbyła się wędrówka pod hasłem „Sztuka i zbrodnia w renesansowym Krakowie, czyli dziwne i tragiczne losy Bartłomieja Berecciego, twórcy Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu”, a dzień później – w niedzielę 11 czerwca – spacer śladami „Sztuk tajemnych i czarnoksiężników w renesansowym Krakowie, czyli o wielkiej trójcy magów: Fauście, Twardowskim i Sędziwoju”.

Kolejny Jarmark Świętojański już za rok. Zapraszamy!