Powroźnictwo to jeden z wielu ginących zawodów, stosunkowo mało znany we współczesnym społeczeństwie. Znikoma ilość publikacji opisująca powroźnictwo dotyczy raczej rzemiosła wiejskiego. Na temat powroźnictwa miejskiego (cechowego) oraz wyspecjalizowanych warsztatów produkujących liny na potrzeby kopalń czy też
do budowy okrętów – opracowań w języku polskim właściwie nie ma. Pozostają żmudne badania historyczne, archeologiczne…

Miasto, w którym mieszka – Wieliczka – była w dawnych wiekach jednym z ważniejszych ośrodków powroźniczych w Polsce. Temat ten starałem się przedstawić na wystawie „W linach nasza nadzieja – powroźnictwo w Wieliczce” prezentowanej w ekspozycji podziemnej na III poziomie kopalni soli (w Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka) w dniach 15 IV – 31 X 2008 r.

Od kilkunastu lat zajmuje się popularyzacją tego rzemiosła za pomocą pokazów plenerowych. Grupę – Warsztat Powroźniczy z Wieliczki – można spotkać na wielu festynach archeologicznych, imprezach historycznych oraz jarmarkach miejskich.

http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news-w-warsztacie-powroznika,nId,1712471